Uprawa kawy w doniczce – wszystko co musisz o niej wiedzieć!

Opublikowany 2020-09-07 13:16:27
Kategorie O kawie

Uprawa kawy w doniczce – wszystko co musisz o niej wiedzieć!

Wielokrotnie opisywaliśmy już, gdzie rośnie kawa. Dostojne ziarna z Brazylii, klasyczne mocne smaki z Indii, urzekające owoce kawy z Afryki, czy też zaskakujące, często poddawane eksperymentalnym metodom obróbki ziarna z Ameryki Środkowej. We wszystkich tych miejscach występuje oczywiście klimat znacznie cieplejszy od naszego. A gdyby tak spróbować wyhodować kawę w domu? Czy uprawa kawy w doniczce jest możliwa? Jak hodować kawę w doniczce? Odpowiadamy!

 

Okazuje się, że jak najbardziej! Nasz ulubiony wiśniowiec, mimo że nie tak popularny w roli roślinki domowej, całkiem dobrze się w niej sprawdza. Trzeba co prawda spełnić parę jej konkretnych wymogów i liczyć się z tym, że będzie ona raczej źródłem wrażeń estetycznych, niż producentem ziaren na napar. Jednak warto spróbować dla samej satysfakcji uprawiania kawy! Jakie trudności postawi przed nami kawa w doniczce? Uprawa może wydawać się trudna, ale postaramy się wszystko wyjaśnić.

 


Uprawa kawy w doniczce. Co musisz o tym wiedzieć?

 

Niejedni z nas zastanawiali się pewnie w dzieciństwie, czy zasadzenie ziarenka kawy ze sklepowej paczki zaowocuje egzotycznym krzaczkiem na oknie. Byłoby to dosyć zaskakujące, zważając na to, że kawa podczas wypalania poddawana jest temperaturom rzędu 200 stopni Celsjusza ;).

 

Żeby móc rozpocząć własną uprawę, potrzebujemy więc albo nasion, albo gotowej sadzonki. Nie są to najpopularniejsze rośliny doniczkowe, możemy więc mieć problem ze znalezieniem ich w pierwszej kwiaciarni do jakiej wejdziemy. Z kolei w Internecie można bez problemu znaleźć wszystko, czego będziemy do tego potrzebować. Uprawa kawy w doniczce nie jest wcale taka trudna!

 

 

Jak szybko można liczyć na kwiaty i owoce na naszej roślince?

 

Jeżeli chodzi o karłowatą odmianę kawowca, a taką najprawdopodobniej będziemy uprawiać w doniczce, kwiaty i owoce pojawią się na niej w sezonie letnim w drugim roku od posadzenia. Kwiaty mają wyraźny, charakterystyczny aromat oraz czysty biały kolor. Owoce od zieleni, przez żółć, przechodzą do znanej nam ze zdjęć intensywnej czerwieni. Co ciekawe, mogą zdobić naszą roślinę nawet do pół roku, nie będą bowiem ani gnić, ani tracić jędrności – w pewnym momencie zaczną po prostu wysychać.

 
Kawa w doniczce
Kwiaty powinny się pojawić w drugim roku od posadzenia w sezonie letnim. Nasz kawowiec jeszcze ich nie wykształcił



Kiedy można posadzić kawę w doniczce?

 

Kawę można posadzić właściwie w każdym momencie roku, natomiast najlepiej będzie, jeżeli zrobimy to wiosną.Najłatwiej będzie kupić gotową sadzonkę w sklepie ogrodniczym, ale jeżeli chcecie wyhodować kawę od ziarenka, to trzeba się zaopatrzyć w nasiona. Te nasiona to nic innego jak zielone ziarno, o którym już kiedyś wspominaliśmy.

 

Najlepsze byłyby najświeższe, takie jeszcze ukryte w owocu, jednak w takiej formie są one praktycznie niedostępne w naszym regionie. Musimy więc kupić paczkę ziaren (co najłatwiej będzie zrobić w internecie). Ziarna przed posadzeniem namaczamy przez 24h w letniej wodzie, a następnie ściągamy z nich cienką skórkę.

 
Ziarno kawy po 24h w wodzie
Tak przygotowane ziarna umieszczamy wilgotnym piasku, i zostawiamy w ciepłym miejscu, uzbrajając się w cierpliwość ;)

 

Kiedy nasiona rozwiną się w siewki (kiedy zaczną kiełkować), należy przesadzić je do doniczki z ziemią kompostową, a potem, latem przesadzić je do zwykłej ziemi dla starszych roślin. Pamiętajcie, że nasiona dla właściwego rozwoju potrzebują temperatury około 25 stopni!

 


Jakich warunków potrzebuje nasza roślina?

 

Krzew kawowca, nawet w swojej miniaturowej wersji potrzebuje jasnego i ciepłego miejsca, jednak bez bezpośredniego światła słonecznego. Dobrze więc ustawić go niedaleko okna, ale nie bezpośrednio na parapecie. W sezonie letnim musimy go mocno podlewać, jednak nadmiar wody zbierający się w podstawce doniczki od razu usuwamy, gdyż przesadna wilgotność ziemi nie wpływa dobrze na rozwój rośliny. Od czasu do czasu można ją też spryskać wodą, ponieważ roślina ta lubi wilgotne powietrze. W zimie, jak z większością roślin, ograniczamy podlewanie!

 
Drzewo kawowe w domu
Kawowiec potrzebuje jasnego i ciepłego miejsca, jednak bez bezpośredniego światła słonecznego

 

Kawa w doniczce – pielęgnacja

 

Najistotniejsze w domowej pielęgnacji kawowca, to zapewnienie mu odpowiedniej temperatury (roślina fatalnie znosi przymrozki, tak więc nie ma co liczyć na uprawianie jej na balkonie, biorąc pod uwagę nasz klimat) oraz utrzymywanie nawodnienia na stałym, obfitym, ale nie przesadnym poziomie.

 

Kawowiec potrzebuje dużo wody, nie oznacza to jednak, że gleba, w której rośnie powinna być „przelana”. Na wiosnę można też eksperymentować z nawozami, z których kawowiec najbardziej lubi te pozbawione wapnia. Czym odwdzięczy się nam kawa w doniczce? Pielęgnacja przeprowadzona we właściwy sposób nie pójdzie na marne. W swojej zdrowej formie, to naprawdę piękny okaz flory!

 

Kiedy rośliny wyrosną, należy co dwa lata przesadzać je do większych doniczek. W swojej końcowej fazie mogą one osiągnąć wysokość nawet dwóch metrów! Z tej wielkości krzewów pochodzi pita przez nas na co dzień kawa. Uprawa w doniczce prawdopodobnie nie zakończy się takim rezultatem, ale w razie czego, przygotujmy od razu większe donice!

 
Kawa Darvea Burundi
Nasz kawowiec będzie rósł, dlatego powinniśmy go przesadzać co dwa lata do większych doniczek



Kawa w doniczce – te choroby dotykają jej najczęściej

 

Kawowiec, jak większość roślin, zagrożony jest różnymi schorzeniami, które zagrażają jego zdrowiu oraz estetyce wyglądu. Jakie problemy może postawić przed nami kawa w doniczce? Choroby, które będą zagrażać naszym roślinom to przede wszystkim dwa schorzenia związane z grzybami. Jak je rozpoznać?

Najpopularniejszym schorzeniem jest tzw. „rdza kawowa”. Jest to grzyb, który atakuje liście kawowca, i przybiera formę pomarańczowego porostu na dolnej stronie liści. Wszelkie dostępne porady dotyczące tego jak zwalczyć to zakażenie dotyczą raczej sytuacji, w której uprawiamy całą farmę i pewną część roślin możemy po prostu spisać na straty.

 

Najlepszym zabezpieczeniem będzie tu więc prewencja. Jeżeli i tak nie mamy zamiaru pić kawy z owoców naszego krzaczka (co jak wspominaliśmy byłoby bardzo trudne ze względu na to jak dużo musielibyśmy ich posadzić, aby zebrać ziarna na dosłownie jeden kubek) to możemy po prostu posadzić Robustę, która jest dużo bardziej odporna na wszelkie choroby niż szlachetniejsza w smaku Arabica. Jeżeli mamy jednak plany co do sprawdzenia jak nasze plony sprawdzą się w przygotowaniu naparu, możemy posadzić jedną z odmian Arabiki o podwyższonej odporności na „rdzę”, jak np. Caturra.

 

Drugim najczęściej spotykanym problemem z kawowcem jest „różowa choroba”. Dotyka ona gałęzi kawowca, oplatając go różowym porostem. Tak zaatakowana gałąź obumiera, tracąc wszystkie liście i owoce, a następnie usychając i ostatecznie odpadając. Niestety, podobnie jak w wypadku „rdzy”, jedyna racjonalna szansa na zapobieganie tej chorobie, to wykorzystywanie odmian kawy, które charakteryzują się wyższą niż inne odpornością na choroby.

 
Liść kawowy
Kontrolujmy liście czy nie pojawiają się na nich oznaki choroby


Połącz miłość do roślin z miłością do kawy

 

Mieszkając poza „pasem kawowym” musimy pogodzić się z tym, że nawet jeżeli uda nam wyhodować zdrowy krzew, to będzie to raczej roślina ozdobna niż źródło ziaren, których będziemy mogli regularnie używać do parzenia. Nie jest to jednak niemożliwe, a o tym jak można tego spróbować, opowiadamy w artykule o wypalaniu kawy w domu, który pojawił się niedawno na naszym blogu ;).

 

Jakkolwiek to, że raczej nie wypijemy kawy z naszego krzaczka może się okazać dla wielu z nas na tyle demotywujące, że całkowicie stracimy chęć na poświęcanie na to czasu, zachęcamy Was jednak do spróbowania! Praca włożona w utrzymanie krzewu w dobrym zdrowiu z pewnością pomoże nam docenić wysiłek, który farmerzy na całym świecie wkładają codziennie w rośliny, dzięki którym możemy co rano zaparzyć nasz ulubiony napar.

 
Kawa Darvea z drzewem kawowym
Warto podjąć eksperyment wyhodowania kawowca, my również się tego podjęliśmy


A czy ktoś z was uprawiał już kawowca? Zachęcamy do podzielenia się radami, które mogą ułatwić to zadaniem pozostałym czytelnikom! Jeżeli odwiedziliście kiedyś profesjonalną farmę, to też dajcie znać, chętnie posłuchamy o tym jak wygląda prowadzenie takiego biznesu!

 

Tymczasem, gdybyście poczuli chęć przyrządzenia naparu z dojrzałego owocu kawowca, wypalonego w naszej manufakturze – zaglądnijcie na darvea.pl!

Udostępnij ten wpis