Czy palenie kawy w domu jest możliwe? Odpowiadamy!

Opublikowany 2020-09-04 13:03:01
Kategorie O kawie

Czy palenie kawy w domu jest możliwe? Odpowiadamy!

Jeżeli nie interesowaliście się dotychczas produkcją kawy, mogłoby być dla Was zaskoczeniem jak wyglądają worki kawy, które lądują w palarniach. Są to bowiem całkowicie zielone ziarna! Dobra kawa wielu z nas kojarzy się z hasłem „świeżo palona”. Na czym jednak tak właściwie polega wypalanie kawy? Czy palenie kawy w domu jest możliwe? Poczytajcie!

 

Wszystkie eksperymenty wymagają pracy i poświęcania im czasu. Czasem trzeba się trochę napracować i poświęcić czasu, żeby na koniec wyszła nam w smaku dobra kawa. Palenie  jej we własnym zakresie, jeszcze bardziej zwiększyło Wasz czas, który jej poświęcacie. Jak już wspomnieliśmy, eksperymenty wymagają powtórzeń, dlatego palenie kawy w domu to proces, w którym uczymy się czegoś nowego każdego dnia. Jeżeli chce się mieć pewność, że osiągnie się satysfakcjonujące rezultaty, to w obu tych procesach (parzenia i palenia) trzeba nauczyć się elastyczności oraz świadomości tego, jak poszczególne zmienne wpływają na końcowy produkt. Zapamiętanie najlepszego nawet przepisu na pamięć nie sprawi, że zawsze otrzymamy ten sam, zadowalający rezultat.


Jeżeli nauka metodą prób i błędów nie jest wam jednak straszna, bierzmy się do roboty! Zaczniemy od wyjaśnienia na czym polega proces palenia.

 

Jakie cele stawiamy sobie podczas palenia?

Palenie kawy jest etapem niezbędnym do tego, aby z zielonych ziaren dało się przygotować napar. Proces ten wymaga wiele wyczucia, a w manufakturze takiej jak nasza - pedantycznej wręcz dokładności i świadomości tego co chcemy w nim osiągnąć. Najprościej mówiąc, w zależności od tego z jakim ziarnem pracujemy, możemy zdecydować się na zachowanie jego naturalnej charakterystyki smakowej wypalając je jasno.



Druga opcja to przeciągnięcie balansu w drugą stronę i sprawienie, że końcowy produkt będzie miał więcej nut smakowych wynikających z palenia niż z samego charakteru ziarna. Tak dzieje się w wypadku kaw palonych na ciemniej.

 

Ziarna kawy zielonej i wypalonej
Kawa wypalona w "domowych" warunkach wyglądem przypomina tą paloną w palarni, ale wprawne oko dostrzeże nieco defektów i przypalonych miejsc ziarna

 

Etapy palenia kawy

Opiszemy je pokrótce, tak aby nie utonąć w technikaliach, ale też tak, żebyście mieli świadomość co dzieje się z ziarnami podczas całego procesu. Szerzej o tym, jak się pali kawę w manufakturze jak nasza opiszemy w odrębnym artykule. Tu jedynie napomkniemy, żebyście wiedzieli, kiedy go skończyć, aby uzyskać satysfakcjonujący efekt!

 

  1. Zżółcenie – trwa przez pierwsze kilka minut, początkowo ziarna zachowują zielony kolor, następnie delikatnie żółkną i wydzielają zapach zbliżony do koszonej trawy. Na tym etapie zaczyna parować woda zawarta w ziarnach

  2. Pierwszy crack – to bardzo ważny moment w wypalaniu. Kiedy ziarna zaczynają „strzelać” rozpoczyna się właściwie wypalanie. To wtedy w ziarnie zaczynają się karmelizować cukry, struktura celulozowa ziarna zaczyna pękać, resztki wody wyparowują, a olejki odpowiedzialne za znaczną część smaku zaczynają przenosić się na powierzchnię ziarna. Po pierwszym cracku, kawa jest już właściwie wypalona – wyłącznie od naszych preferencji zależy jak długo po nim będziemy ją jeszcze poddawać obróbce cieplnej.

  3. Karmelizacja – ten proces będzie postępował przez cały czas między pierwszym a drugim crackiem. Można wtedy zaobserwować, że ziarna zwiększają nieco swoją objętość. Jest to moment, w którym kończy się prażenie kawy dla jasnego oraz średniego stopnia palenia.
  1. Drugi crack – to punkt graniczny, po przekroczeniu, którego napar przygotowany przy pomocy naszego ziarna będzie miał już więcej smaków wynikających bezpośrednio z palenia, niż z charakterystyki ziarna. Po tym etapie kończy się palenie jeżeli chcemy mieć kawę wypaloną ciemno.

 

 

Czy palenie kawy w domu jest możliwe?

Tak, jak najbardziej! Przy właściwym przygotowaniu, wypalanie kawy w domu jest możliwe. Głównym celem będzie tu raczej satysfakcja z przygotowania kawy z własnych ziaren, niż doniosłe doznania smakowe – tu proces wymaga jednak o wiele bardziej kontrolowalnych warunków.

 

 Jeżeli jednak szukacie przede wszystkim doznań smakowych, to wtedy raczej zapraszamy Was do naszego sklepu (o! >>tu wystarczy kliknąć<<). Wiemy ile zachodu kosztuje wypalenie dobrej kawy :D.  Zawsze służymy poradą w kwestii doboru ziarna z naszej oferty!


Kawa Darvea Columbia Excelso
Wypalenie kawy w domu jest możliwe, trzeba liczyć się jednak z tym, że będzie to wymagało sporo czasu i nie będziemy mieli pełnej kontroli nad profilem wypału


Wracamy do głównego wątku :). Do wypalania kawy na poziomie manufaktury używa się oczywiście specjalistycznych maszyn – pieców kawowych i nie mniej zaawansowanego oprogramowania (do kontroli przebiegu palenia). Jednak na potrzeby sprawdzenia czy palenie kawy w domu to coś dla nas, wystarczy spokojnie sama… patelnia! No i oczywiście zielone ziarno.


 
Przeczytaj także: Jak parzyć kawę w Aeropressie? Podpowiedzi baristy



Jak palić kawę w domu?

Przede wszystkim, zwróćmy uwagę na samą nazwę procesu. Palenie kawy sugeruje oczywiście operowanie bardzo wysokimi temperaturami, co musi wiązać się ze szczególną ostrożnością! Nie zostawiajcie ziaren na otwartym ogniu nie pilnując ich, a jeżeli macie dzieci zadbajcie, aby patelnia z rozgrzanymi ziarnami znajdowała się poza zasięgiem pociech.

 

Ale po kolei! Opiszemy dzisiaj metodę, w której wykorzystamy samą patelnię:

 

  1. Rozgrzej patelnię (w wypalaniu ważna jest równomierność, a ograniczenie kontaktu ziarna z gorącą powierzchnią ułatwi jej utrzymanie)

  2. Wsyp zielone ziarna na patelnię (najlepiej wsypać tyle, aby na całej powierzchni utworzyła się warstwa o grubości dwóch ziaren)

  3. Zaczynamy wypalanie! Dobrze przykryć patelnię przykrywką, bo pozwoli to na lepsze utrzymywanie ciepła, a także na sprawniejsze mieszanie ziaren podczas wypalania, bez ryzyka ozdobienia nimi całej kuchni ;)

  4. Podczas wypalania mieszaj ziarna co 20-30 sekund. Możesz to robić potrząsając całą przykrytą patelnią albo po prostu przewracając ziarna dowolnym narzędziem

  5. Kiedy ziarna zaczną przybierać brązowy kolor, a także po tym, kiedy usłyszycie pierwszy crack, o którym pisaliśmy wyżej, możecie wyłączyć ogień i przygotować się do schłodzenia ziaren. Pamiętajcie – im jaśniejsze palenie, tym więcej kofeiny (ale tylko w kontekście objętości – temperatura w piecu nie powoduje rozpadu kofeiny – to często powielany błędnie mit, że jasne ziarna mają więcej kofeiny niż ciemne!).

  6. Wypaloną kawę wsyp do durszlaka – szybkie ochłodzenie to ważny punkt w utrzymaniu czystego smaku końcowego naparu

  7. Usuń resztki powstałe w procesie palenia, poprzez wstrząsanie durszlakiem wraz z jednoczesnym dmuchaniem na ziarna

 Wypalone ziarna kawy

Wypalenie kawy w domu może przynieść sporo satysfakcji poszukiwaczom eksperymentów


Gotowe! Nie jest to tak proste jak zamówienie wypalonych ziaren z ulubionej palarni, ale jakież satysfakcjonujące! Po wypaleniu najlepiej dać ziarnom odpocząć przez co najmniej jeden dzień. Docelowo ziarna w naszej palarni są najlepsze do spożycia po kilku dniach – ale nie czarujmy się, niejeden raz sami pijemy zbyt świeżą kawę.  Za duża pokusa - no cóż :D.

 

Przeczytaj także: Którą mocną kawę Darvea wybrać? Sprawdź różnice!



Czy palenie kawy w domu ma sens?

To już pytanie, na które każdy z nas musi sobie odpowiedzieć sam. Cały proces jest dość czasochłonny, wymaga nieustannej uwagi, a pozyskanie dobrej jakości zielonych ziaren jest zdecydowanie trudniejsze niż kupienie już wypalonych. Z pewnością nie jest to metoda, którą my wybralibyśmy do przygotowania codziennej kawy. W końcu ma to być rytuał, który nasze działania przyspiesza, a nie przedłuża!

 

Pomijając aspekt czasowy, paląc kawę w domu ciężko będzie opracować, czy nawet zbadać o profil wypału, od którego w głównej mierze zależy potem smak naparu. Satysfakcja satysfakcją, ale chyba jednak przede wszystkim chodzi nam o to, żeby wypić smaczną kawę, nieprawdaż?

 wypalona kawa w palarce

Na potrzeby eksperymentu wypaliliśmy kawę w specjalnej patelni, w której dawniej wypalano kawę


Nie wymagaj od siebie za dużo – palenie kawy wymaga wprawy

Staraliśmy się przedstawić Wam dzisiaj proces palenia z uwzględnienia kontekstu domowego najjaśniej jak byliśmy w stanie – w skrócie. Nie chcemy robić z siebie męczenników, bo kochamy naszą pracę, ale przyznacie, że nie jest to najprostsza rzecz pod słońcem ;)


Wiecie już co prawda jak palić kawę, ale nadal zachęcamy Was do pozostawienia tego nam  (LOL :D). Będziecie mieli wtedy jeszcze więcej czasu na dopracowanie własnych receptur i sprawdzenie jak poszczególne ziarna z naszej oferty sprawdzają się w różnych metodach parzenia. Zdecydowanie łatwiej robić to, kiedy nie musicie się obawiać o bezpieczeństwo przeciwpożarowe w Waszej kuchni! :)

 

Polecamy się już teraz, zobaczcie co mamy dla Was do zaoferowania! (droga do sklepu prowadzi przez – ten >>klik<< :)).

Udostępnij ten wpis